+48 601 632 580 biuro@puravida.com.pl

Login

Załóż Konto

Po utworzeniu konta będziesz mógł śledzić status płatności, śledzić potwierdzenie, a także oceniać trasę po zakończeniu wycieczki.
Nazwa użytkownika*
Password*
Confirm Password*
Imię*
Nazwisko*
Email*
Telefon *
Kraj*
* Tworząc konto akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę Prywatności.
[nextend_social_login]

Already a member?

Login

Przygoda na Antypodach – Australia i Nowa Zelandia

0
Cena
Od14,500zł
Cena
Od14,500zł
Imię i Nazwisko*
Adres Email*
Twoje zapytanie*
Zapisz do listy życzeń

Adding item to wishlist requires an account

307

Dlaczego podróż z nami?

  • Zapewniamy najlepsze ceny
  • Opieka nad klientem 24/7
  • Wybieramy najlepsze miejsca oraz zabawy

Masz pytanie?

Skontaktuj się z nami. Jesteśmy ekspertami w tym co robimy, chętnie Ci pomożemy.

+48 601 632 580

biuro@puravida.com.pl

Program

Dzień 1/217/18.11

Spotykamy się na lotnisku w Warszawie o 10.00, , witamy, liczymy i do Sydney lecimy. Rano po odpoczynku zwiedzamy miasto -opera, most, potem jedziemy zobaczyć jak pięknie lśni Pacyfik. A na koniec słynna Bondi Beach. Wieczorem fakultatywnie może występ w operze?

Dzień 219.11

Całodzienna wycieczka do Katoomba i w Góry Błękitne, są jednym z najpiękniejszych miejsc w Australii. A popołudniu spotkamy koale, kangury i nakarmimy Wallabies.

Dzień 420.11

Dziś pagórki i zielone pastwiska Południowych Wyżyn. Berrima – to tam można kupić wszystko od dzieł sztuki po artykuły spożywcze, Gold Creek – sprawdzimy czy wiedzą Państwo wszystko o owcach, Canberra rzucimy okiem na Parlament.

Dzień 521.11

Jedziemy na szczyt Mount Ainsline, potem udamy się malowniczą trasą w kierunku Beechworth – miasteczka powstałego w czasach gorączki złota. Wiktoriańskie budynki dla których zatrzymał się czas i nadal żyją historią, spokojne jeziora, dzikie zwierzęta i wiejskie pola uprawne to miejsce z pewnością zostanie na długo w pamięci.

Dzień 622.11

Kierunek Melbourne. Przejeżdżamy przez Glenrowan, słuchamy opowieści o najsłynniejszym człowieku w Australii Ned Kelly’m -słyszeli Państwo o nim? Nocleg w Melboune i wieczorny spacer po mieście.

Dzień 723.11

Przecieramy oczy, wstajemy, jemy i na zwiedzanie Melbourne jedziemy! To miasto pełne smaków z różnych stron świata, aromatycznej kawy, która nadaje rytm dnia. Zgubimy się w labiryncie wąskich uliczek, zrobimy zakupy na targu, przespacerujemy się nad rzeką, zerkniemy panoramicznie na miasto, poleżymy w przepięknych ogrodach, a wieczorem może skoczymy na plaże zerknąć jak z wygląda panorama Melbourne.

Dzień 824.11

Poranek na indywidualne zakupy i spacer po Melbourne, potem wsiadamy na statek i w drogę….

Dzień 9 i 1025/26.11

Cały dzień będziemy wpatrywać się w błękitny horyzont leżąc na leżaku i słuchając szumu fal, a bardziej nakręceni mogą pójść na siłownię, na kurs gier hazardowych, warsztaty malowania ceramiki lub lekcje salsy.
Dwa dni relaksu. Spanie, czytanie…. odpoczywanie.

Dzień 1127.11

Poranna gimnastyka na pokładzie kto chętny? Dzisiaj szykujemy aparaty. Przed nami, za nami, obok nas Park Narodowy Fiordland. Przepiękne fiordy dzieło lodowca. Będzie co oglądać…. A wieczorem? Drink z palemką?

Dzień 1228.11

Dzisiaj Dunedin – w mieście znajduje się wiele ciekawych przykładów architektury edwardiańskiej i stylów późniejszych, które pozwalają uważać Dunedin za najciekawsze i najbardziej urozmaicone architektonicznie miasto w kraju.

Dzień 1329.11

Akaroa – nazwa pochodzi od określenia „długi port”, jest to najbardziej francuskie znowozelandzkich miast. Położone na atrakcyjnym przyrodniczo półwyspie Banks’a.

Dzień 1430.11

Wellington czeka. Malownicze klify, zalesione wzgórza i wiatr jak czort znad cieśniny Cooka. Stolicy Nowej Zelandii nie można ominąć, wielu porównuje ją do San Francisco. Spacer uliczkami i przejażdżka po okolicy słynną drogą sztormów.

Dzień 1501.12.

Witamy w Napier – położonym na wyspie północnej mieście Art Deco, najstarszym regionie winiarskim ze złotymi plażami, biegunie ciepła. Te wszystkie róże, pastele, gzymsy. Pięknie…

Dzień 1602.12

Tauranga – „Zatoką Obfitości” określił ten obszar James Cook, i nazwa okazała się prorocza.
Chyba najlepszym dowodem są uprawy kiwi, dzięki którym miasto Te Puke zyskało miano„światowej stolicy kiwi”.
W Tauranga zgłębiamy kulturę Maorysów i gejzery.

Dzień 17 i 1803/04.12

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Schodzimy ze statku. Rzucimy okiem na Auckland. To w końcu największe i najnowocześniejsze miasto Nowej Zelandii. Warto zerknąć na ogrody Domain, słynne wzgórze One Three i Dzielnicę Village. Taka wisienka na torcie. Z aparatami pełnymi wspomnień wskakujemy do samolotu i wracamy do zimnej Polski. Czas na świąteczne pierniczki.
Do następnego!